Kompleksowy przewodnik po Mercedes-AMG GLE 63 S dla wymagających
- Mercedes-AMG GLE 63 S to luksusowy SUV z silnikiem 4.0 V8 BiTurbo o mocy 612 KM (+22 KM EQ Boost) i momencie 850 Nm.
- Przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje około 3,8-3,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 280 km/h.
- Cena nowego egzemplarza startuje od około 760 600 PLN (SUV) lub 821 700 PLN (Coupé), z łatwością rosnąc o 100-200 tys. zł z opcjami.
- Koszty utrzymania są bardzo wysokie: realne spalanie to 17-20 L/100 km, drogi serwis ASO, ubezpieczenie i opony (często 22 cale).
- Kluczowi rywale to BMW X5 M Competition, Audi RS Q8 i Porsche Cayenne Turbo, z którymi GLE 63 S rywalizuje, oferując unikalne połączenie luksusu, komfortu i brutalnej mocy.
- Mimo zaawansowanych systemów podwozia, masa pojazdu (ok. 2,4 tony) jest odczuwalna.

Mercedes-AMG GLE 63 S: Czy to wciąż niekwestionowany król SUV-ów o wysokich osiągach?
Mercedes-AMG GLE 63 S od lat zajmuje wyjątkowe miejsce w panteonie luksusowych SUV-ów o sportowym zacięciu. To pojazd, który budzi respekt samym swoim wyglądem, a obietnica brutalnej mocy i niezrównanego luksusu sprawia, że jest obiektem pożądania zarówno pasjonatów motoryzacji, jak i zamożnych klientów szukających czegoś więcej niż tylko środka transportu. W moim odczuciu, to nie tylko samochód, ale prawdziwa deklaracja, która łączy w sobie to, co najlepsze w świecie sportowych osiągów i komfortu premium. Czy jednak w obliczu rosnącej konkurencji i zmieniających się trendów, wciąż zasługuje na miano króla?
Bestia w skórze luksusowego SUV-a: Pierwsze wrażenia i obietnica mocy
Kiedy po raz pierwszy stajesz przed Mercedesem-AMG GLE 63 S, nie możesz pozostać obojętny. To pojazd, który emanuje siłą i pewnością siebie. Agresywny, ale jednocześnie elegancki design natychmiast komunikuje jego sportowe aspiracje. Szerokie nadkola, potężny grill Panamericana z pionowymi listwami, masywne wloty powietrza i charakterystyczne dla AMG felgi często w rozmiarze 22 cali tworzą spójną i niezwykle muskularną sylwetkę. To nie jest subtelny samochód; to bestia w luksusowym opakowaniu, która już na postoju obiecuje niezapomniane wrażenia z jazdy. Każdy detal, od aerodynamicznych elementów po cztery końcówki układu wydechowego, krzyczy: "mam moc, użyj jej!".
Ewolucja legendy: Co nowego wnosi najnowsza generacja GLE 63 S?
Najnowsza generacja Mercedes-AMG GLE 63 S, szczególnie po faceliftingu (modele około 2024/2025), to nie tylko kosmetyczne zmiany. To przemyślana ewolucja, która ma na celu utrzymanie jego pozycji w segmencie. Kluczową innowacją jest integracja technologii mild hybrid (EQ Boost), o której szerzej opowiem za chwilę. To rozwiązanie, które nie tylko poprawia efektywność, ale przede wszystkim znacząco wpływa na reakcję na gaz i dynamikę. Udoskonalenia stylistyczne obejmują subtelne, ale zauważalne zmiany w przednim i tylnym zderzaku, nowe wzory felg oraz unowocześnione sygnatury świetlne. Wnętrze również zyskało na świeżości dzięki najnowszej generacji systemu MBUX i nowym opcjom wykończenia. Mercedes konsekwentnie podnosi poprzeczkę, dbając o to, by GLE 63 S nie tylko nadążał za konkurencją, ale wciąż wyznaczał standardy.

Pod maską potwora: Serce, które definiuje charakter silnik 4.0 V8 BiTurbo
Prawdziwa dusza każdego AMG bije pod maską, a w przypadku GLE 63 S jest to serce, które w moim mniemaniu stanowi o jego wyjątkowości. Mówimy tu o ręcznie składanej jednostce napędowej, co samo w sobie dodaje prestiżu i podkreśla rzemieślniczy charakter inżynierii AMG. To właśnie ten silnik definiuje charakter pojazdu, przekształcając luksusowego SUV-a w prawdziwego sprintera.
Moc, która wciska w fotel: 612 KM i 850 Nm w liczbach i odczuciach
Sercem Mercedesa-AMG GLE 63 S jest 4.0-litrowy silnik V8 BiTurbo, który sam w sobie generuje imponujące 612 KM mocy i potężne 850 Nm momentu obrotowego. Do tego dochodzi dodatkowe 22 KM z systemu EQ Boost, co w niektórych źródłach pozwala mówić o łącznej mocy systemowej rzędu 634 KM. Te liczby przekładają się na osiągi, które zawstydziłyby wiele sportowych coupe: przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 3,8-3,9 sekundy, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 280 km/h. W praktyce oznacza to brutalną siłę, która wciska w fotel przy każdym mocniejszym naciśnięciu pedału gazu i natychmiastową reakcję na polecenia kierowcy. Za przeniesienie tej kolosalnej mocy na wszystkie cztery koła odpowiada 9-biegowa automatyczna skrzynia AMG SPEEDSHIFT TCT 9G oraz zaawansowany napęd AMG Performance 4MATIC+, który inteligentnie rozdziela moment obrotowy, zapewniając optymalną trakcję w każdych warunkach.
Technologia EQ Boost: Jak "miękka hybryda" wpływa na osiągi i reakcję na gaz?
Technologia mild hybrid, czyli EQ Boost, to nie tylko ukłon w stronę ekologii, ale przede wszystkim inteligentne wsparcie dla silnika spalinowego. Ten zintegrowany rozruszniko-alternator, generujący wspomniane 22 KM, pełni funkcję elektrycznego "kopa", zwłaszcza przy niskich obrotach. W moim doświadczeniu, system ten znacząco poprawia reakcję na gaz, minimalizując efekt turbodziury i sprawiając, że samochód reaguje jeszcze szybciej i płynniej. Dodatkowo, EQ Boost umożliwia funkcję żeglowania z wyłączonym silnikiem spalinowym oraz odzyskiwanie energii podczas hamowania, co w teorii ma minimalnie wpływać na efektywność. Chociaż w przypadku tak potężnego SUV-a trudno mówić o znaczącej oszczędności paliwa, to jednak poprawa kultury pracy i dynamiki jest odczuwalna i stanowi wartościowy dodatek do i tak już fenomenalnego silnika.
Dźwięk, który uzależnia: Analiza układu wydechowego AMG Performance
Dla wielu entuzjastów motoryzacji, w tym dla mnie, dźwięk silnika V8 to esencja doświadczenia AMG. Mercedes-AMG GLE 63 S w tej kwestii nie zawodzi. Charakterystyczne, głębokie basowe brzmienie, przechodzące w rasowy ryk przy wyższych obrotach, to prawdziwa symfonia dla uszu. Opcjonalny układ wydechowy AMG Performance z aktywnymi klapami pozwala na modulowanie tego dźwięku, dostosowując go do nastroju kierowcy i warunków jazdy. W trybie Comfort jest on bardziej stonowany, choć wciąż obecny, natomiast w trybach Sport+ czy Race klapy otwierają się w pełni, uwalniając pełen potencjał akustyczny V8. To doświadczenie, które uzależnia i sprawia, że każda podróż staje się bardziej emocjonująca. Dźwięk ten jest integralną częścią tożsamości GLE 63 S i moim zdaniem, jednym z jego największych atutów.
Nie tylko cena zakupu: Ile naprawdę kosztuje posiadanie GLE 63 S w Polsce?
Posiadanie Mercedesa-AMG GLE 63 S to marzenie wielu, ale zanim zdecydujemy się na jego realizację, warto uświadomić sobie, że cena zakupu to dopiero początek. Ten luksusowy i potężny SUV generuje koszty, które mogą zaskoczyć osoby nieprzygotowane na realia segmentu premium o wysokich osiągach. Z mojej perspektywy, rzetelna analiza finansowa jest kluczowa, aby uniknąć niemiłych niespodzianek.
Cennik bez tajemnic: Cena startowa a realna kwota po dodaniu kluczowych opcji
Cena katalogowa nowego Mercedesa-AMG GLE 63 S w Polsce startuje od około 760 600 PLN za wersję SUV i od około 821 700 PLN za wersję Coupé. Jednak, jak to często bywa w segmencie premium, te kwoty to jedynie punkt wyjścia. Dodając popularne i kluczowe opcje wyposażenia takie jak zaawansowane systemy wspomagające kierowcę, pakiety stylistyczne AMG, ekskluzywne wykończenia wnętrza, ceramiczne hamulce czy rozbudowany system audio Burmester kwota ta z łatwością może wzrosnąć o ponad 100-200 tys. zł. W praktyce, za dobrze wyposażony egzemplarz trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 900 tys. zł, a nawet przekraczającym milion złotych. To pokazuje, że ostateczna cena jest mocno uzależniona od indywidualnych preferencji i budżetu klienta.Spalanie, serwis, ubezpieczenie: Prawdziwe koszty, które musisz znać
Przejdźmy do realnych kosztów utrzymania. Oficjalne spalanie według norm WLTP wynosi około 12,5 L/100 km, ale bądźmy szczerzy to wartość laboratoryjna. W rzeczywistości, w cyklu mieszanym, należy liczyć się ze spalaniem rzędu 17-20 L/100 km, a przy dynamicznej jeździe czy częstym korzystaniu z pełnej mocy, wartości te mogą z łatwością przekroczyć 25 L/100 km. To generuje znaczące koszty paliwa. Do tego dochodzą bardzo wysokie koszty serwisowania w ASO, adekwatne do klasy pojazdu i skomplikowania technicznego. Ubezpieczenie (OC/AC) również będzie należało do najwyższych na rynku, biorąc pod uwagę wartość pojazdu i jego osiągi. Nie zapominajmy o oponach często w rozmiarze 22 cali których zakup i wymiana to wydatek rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych za komplet, a ich żywotność przy dynamicznej jeździe jest ograniczona. Moim zdaniem, to są te "ukryte" koszty, które potencjalny nabywca musi wziąć pod uwagę.A może egzemplarz używany? Na co zwrócić uwagę i ile można zaoszczędzić na rynku wtórnym?
Dla wielu osób rynek wtórny może być kuszącą alternatywą. Używane, kilkuletnie modele (na przykład z rocznika 2021) można znaleźć w Europie w cenach zaczynających się od około 100 000 EUR. W Polsce ceny zadbanych egzemplarzy z niskim przebiegiem również utrzymują wysoki poziom, ale pozwalają zaoszczędzić znaczną część kwoty w porównaniu do nowego samochodu. Przy zakupie używanego GLE 63 S kluczowe jest sprawdzenie pełnej historii serwisowej, najlepiej w autoryzowanym serwisie, oraz dokładne zweryfikowanie przebiegu i stanu technicznego. Zwróć uwagę na stan hamulców, opon, zawieszenia i ewentualne ślady napraw blacharskich. Choć można zaoszczędzić na cenie zakupu, należy pamiętać, że koszty utrzymania (paliwo, serwis, ubezpieczenie, opony) pozostają na tym samym wysokim poziomie, niezależnie od tego, czy kupujemy nowy, czy używany egzemplarz. Warto więc kalkulować z rozsądkiem.

Design i wnętrze: Gdzie brutalna siła spotyka się z absolutnym luksusem
Mercedes-AMG GLE 63 S to kwintesencja dualizmu na zewnątrz brutalna siła i agresywny design, w środku zaś absolutny luksus i najnowsze technologie. To połączenie, które w moim odczuciu, sprawia, że ten SUV jest tak wyjątkowy i pożądany. Przejdźmy zatem do szczegółów, które tworzą tę harmonijną, choć kontrastującą całość.
Wygląd zewnętrzny, który nie pozostawia złudzeń: Agresywny pakiet stylistyczny AMG
Jak już wspominałem, wygląd zewnętrzny GLE 63 S to prawdziwa deklaracja mocy. Agresywny pakiet stylistyczny AMG jest nie do pomylenia. Charakterystyczny grill Panamericana z pionowymi listwami, który stał się znakiem rozpoznawczym modeli AMG, dominuje z przodu. Duże wloty powietrza, nie tylko pełniące funkcję estetyczną, ale i zapewniające odpowiednie chłodzenie potężnego silnika, podkreślają sportowy charakter. Poszerzone nadkola, mieszczące imponujące, często 22-calowe sportowe felgi, nadają pojazdowi masywności i stabilności. Z tyłu uwagę przyciągają cztery końcówki układu wydechowego oraz dyfuzor, które dopełniają obrazu sportowego kolosa. Całość jest spójna i moim zdaniem, doskonale komunikuje potencjał, jaki drzemie pod maską, jednocześnie zachowując elegancję typową dla marki Mercedes-Benz.
Kokpit dowódcy: Ergonomia, materiały premium i system MBUX w wersji AMG
Po otwarciu drzwi wkraczamy do prawdziwego "kokpitu dowódcy". Wnętrze GLE 63 S to połączenie najwyższej jakości materiałów miękkiej skóry Nappa, wstawek z włókna węglowego lub szczotkowanego aluminium z precyzją wykonania, która jest wizytówką Mercedesa. Ergonomia jest na najwyższym poziomie, a wszystkie przełączniki i ekrany są intuicyjnie rozmieszczone. Centralnym punktem jest oczywiście zaawansowany system informacyjno-rozrywkowy MBUX, prezentowany na dwóch dużych, połączonych ekranach. W wersji AMG zyskuje on dodatkowe funkcje, takie jak specjalne tryby wyświetlania (np. Supersport), telemetria do analizy osiągów na torze czy dedykowane menu AMG. Fotele sportowe AMG zapewniają doskonałe trzymanie boczne, nawet podczas dynamicznej jazdy, a jednocześnie oferują komfort na długich trasach. To miejsce, gdzie kierowca czuje się wyjątkowo, otoczony luksusem i technologią.
Praktyczność na co dzień: Czy sportowy kolos sprawdzi się jako auto rodzinne?
Mimo sportowego charakteru i luksusowego wykończenia, Mercedes-AMG GLE 63 S zachowuje sporą dawkę praktyczności. To w końcu SUV, a więc z założenia ma być wszechstronny. Przestronność wnętrza jest zadowalająca, zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie, co pozwala na komfortowe podróżowanie czterem, a nawet pięciu osobom. Pojemność bagażnika również jest imponująca, co czyni go użytecznym podczas rodzinnych wyjazdów czy codziennych zakupów. Pytanie brzmi: czy sportowe zawieszenie i osiągi nie kolidują z komfortem pasażerów? W trybie Comfort, dzięki zaawansowanemu zawieszeniu pneumatycznemu, GLE 63 S potrafi być zaskakująco komfortowy. Oczywiście, nie jest to limuzyna, ale na co dzień, jako auto rodzinne, moim zdaniem sprawdzi się bardzo dobrze, oferując połączenie emocji z funkcjonalnością, choć z pewnymi kompromisami w kwestii zużycia paliwa.
Wrażenia zza kierownicy: Jak GLE 63 S godzi komfort limuzyny z brutalnością supersamochodu?
Prawdziwa magia Mercedesa-AMG GLE 63 S objawia się za kierownicą. To tutaj, w symbiozie z maszyną, kierowca doświadcza, jak inżynierowie AMG zdołali połączyć na pozór sprzeczne cechy: komfort luksusowej limuzyny z brutalną siłą i dynamiką supersamochodu. Dla mnie, to właśnie ta wszechstronność jest jednym z największych atutów tego modelu.
Jazda w trybie Comfort: Czy zawieszenie AMG RIDE CONTROL+ naprawdę potrafi być komfortowe?
Jednym z najbardziej zaawansowanych elementów GLE 63 S jest pneumatyczne zawieszenie AMG RIDE CONTROL+ z adaptacyjną regulacją tłumienia (ADS PLUS). W trybie Comfort ten system działa cuda. Mimo sportowego charakteru pojazdu i jego niemałej masy, GLE 63 S potrafi zaskoczyć wysokim poziomem komfortu. Nierówności drogi są skutecznie pochłaniane, a kabina pozostaje dobrze izolowana od wstrząsów. Oczywiście, nie jest to komfort limuzyny klasy S, ale jak na SUV-a o takich osiągach, moim zdaniem, jest to wynik godny podziwu. Pozwala to na swobodne pokonywanie długich dystansów bez zmęczenia, co czyni go idealnym towarzyszem podróży.
Tryby Sport+ i Race: Uwalniamy pełen potencjał i sprawdzamy granice przyczepności
Jednak prawdziwa natura GLE 63 S objawia się po przełączeniu w tryby Sport+, a zwłaszcza Race. W tych ustawieniach samochód przechodzi diametralną transformację. Reakcja silnika staje się natychmiastowa, skrzynia biegów AMG SPEEDSHIFT TCT 9G zmienia przełożenia błyskawicznie, a zawieszenie usztywnia się, minimalizując przechyły nadwozia. Układ kierowniczy staje się bardziej bezpośredni, a dźwięk wydechu, dzięki otwartym klapom, staje się prawdziwie rasowy. W tych trybach GLE 63 S pokazuje swój brutalny potencjał, pozwalając na dynamiczną jazdę i sprawdzanie granic przyczepności. Mimo swoich gabarytów, samochód zaskakuje zwinnością i precyzją, choć oczywiście, 2,4 tony masy zawsze będzie odczuwalne.Jak radzi sobie z masą 2,4 tony? Rola aktywnej stabilizacji przechyłów w zakrętach
Kwestia masy wynoszącej około 2,4 tony jest kluczowa w przypadku tak sportowego SUV-a. Tutaj z pomocą przychodzi kolejny zaawansowany system: aktywna stabilizacja przechyłów AMG ACTIVE RIDE CONTROL. Dzięki dwóm niezależnym, elektromechanicznym siłownikom na każdej osi, system ten aktywnie przeciwdziała przechyłom nadwozia podczas pokonywania zakrętów. W praktyce oznacza to, że samochód pozostaje niezwykle stabilny i płaski, nawet przy bardzo dynamicznej jeździe. To właśnie ten system w dużej mierze odpowiada za to, że GLE 63 S, mimo swojej wagi, prowadzi się z zaskakującą precyzją i pewnością. Z mojego doświadczenia wynika, że to rozwiązanie znacząco poprawia prowadzenie, bezpieczeństwo i ogólne wrażenia z jazdy, sprawiając, że masa staje się mniej odczuwalna, niż można by się spodziewać.
Starcie tytanów: GLE 63 S na tle najgroźniejszych rywali
W segmencie luksusowych SUV-ów o wysokich osiągach konkurencja jest niezwykle zacięta. Mercedes-AMG GLE 63 S musi mierzyć się z prawdziwymi tytanami, z których każdy ma swoje unikalne cechy. Zestawienie go z kluczowymi rywalami pozwala na obiektywną ocenę jego mocnych i słabych stron, co jest niezwykle ważne dla potencjalnego nabywcy.
GLE 63 S kontra BMW X5 M Competition: Pojedynek na moc, prowadzenie i charakter
Bezpośrednim i chyba najgroźniejszym rywalem Mercedes-AMG GLE 63 S jest BMW X5 M Competition. Oba pojazdy oferują zbliżone osiągi i moc, jednak różnią się filozofią. BMW jest często postrzegane jako bardziej "torowe" i precyzyjne w prowadzeniu, oferując bardziej bezpośrednie i surowe wrażenia. GLE 63 S z kolei, moim zdaniem, stawia większy nacisk na luksus i komfort, jednocześnie oferując brutalną siłę. Tam, gdzie BMW może wydawać się bardziej "analogowe" i angażujące dla kierowcy w sportowej jeździe, Mercedes-AMG oferuje bardziej wyrafinowane połączenie komfortu z osiągami. Wybór między nimi to często kwestia preferencji co do charakteru jazdy czy szukamy bezkompromisowej sportowości, czy bardziej wszechstronnego luksusu z dużą dawką mocy.
GLE 63 S kontra Audi RS Q8: Walka brutalnej siły z technologiczną elegancją
Kolejnym potężnym konkurentem jest Audi RS Q8. Tutaj również mamy do czynienia z potężnym silnikiem V8 i imponującymi osiągami. Jednak Audi często jest opisywane jako najbardziej komfortowe i stonowane z całej trójki, oferujące nieco bardziej "cyfrowe" doświadczenie. RS Q8 stawia na technologiczną elegancję i wyrafinowanie, podczas gdy Mercedes-AMG GLE 63 S oferuje bardziej brutalny i emocjonalny charakter, zwłaszcza pod względem dźwięku silnika i odczuć z jazdy. Różnice w designie są również zauważalne Audi jest bardziej minimalistyczne i futurystyczne, podczas gdy Mercedes-AMG jest bardziej muskularny i ekspresyjny. Wybór między nimi to decyzja między subtelnym luksusem a wyrazistą sportowością.
A może Porsche Cayenne Turbo? Gdzie Mercedes plasuje się w niemieckiej elicie?
Nie można zapomnieć o Porsche Cayenne Turbo, które jest kolejnym potężnym graczem w tej niemieckiej elicie. Porsche słynie z doskonałego prowadzenia i sportowego DNA, co czyni go niezwykle groźnym rywalem. W moim mniemaniu, Mercedes-AMG GLE 63 S plasuje się gdzieś pomiędzy tymi konkurentami. Oferuje on unikalne połączenie luksusu i komfortu na co dzień, dzięki zaawansowanemu zawieszeniu, z ogromną mocą i brutalnym charakterem na życzenie. Jest to pewien kompromis, który łączy najlepsze cechy rywali, oferując jednocześnie własną, niepowtarzalną osobowość. Jeśli szukasz samochodu, który z jednej strony zapewni Ci prestiż i komfort na długie trasy, a z drugiej strony pozwoli na dreszczyk emocji przy każdym przyspieszeniu, GLE 63 S jest propozycją, której nie można zignorować.
Werdykt: Dla kogo jest Mercedes-AMG GLE 63 S i czy warto w niego zainwestować?
Po dogłębnej analizie Mercedesa-AMG GLE 63 S, jego osiągów, luksusu i kosztów utrzymania, nadszedł czas na ostateczny werdykt. To pojazd, który budzi skrajne emocje, ale z pewnością nie pozostawia obojętnym. Zastanówmy się, dla kogo ten potężny SUV został stworzony i czy w dzisiejszych czasach, w dobie elektryfikacji, wciąż jest to inwestycja warta swojej ceny.
Największe zalety, które mogą Cię przekonać do zakupu
- Fenomenalny silnik V8 i jego brzmienie: To prawdziwe serce samochodu, oferujące brutalną moc i niezapomniane doznania akustyczne. Dla wielu to kluczowy argument.
- Luksusowe i świetnie wykończone wnętrze z systemem MBUX: Materiały najwyższej jakości, precyzja wykonania i zaawansowane technologie tworzą kabinę premium, która zachwyca.
- Wszechstronność (połączenie komfortu i osiągów): Dzięki zaawansowanemu zawieszeniu i różnym trybom jazdy, GLE 63 S potrafi być zarówno komfortowym krążownikiem, jak i sportowym bolidem.
- Imponujący wygląd: Agresywny, ale jednocześnie elegancki design sprawia, że samochód wyróżnia się na drodze i budzi respekt.
Potencjalne wady i kompromisy, o których musisz wiedzieć
- Bardzo wysokie spalanie i koszty utrzymania: To nie jest samochód dla oszczędnych. Paliwo, serwis, ubezpieczenie i opony generują znaczne wydatki.
- Ogromna masa (ok. 2,4 tony): Mimo zaawansowanych systemów podwozia, masa jest odczuwalna, co dla niektórych może oznaczać mniejszą zwinność niż u niektórych konkurentów.
- Wysoka cena zakupu i utrata wartości: Inwestycja w nowy egzemplarz to duży wydatek, a utrata wartości w pierwszych latach jest znacząca.
- Mniej zwinny niż niektórzy konkurenci: Choć prowadzi się świetnie jak na swoje gabaryty, niektórzy recenzenci i kierowcy mogą uznać go za mniej zwinnego niż np. BMW X5 M Competition.
Przeczytaj również: Mercedes 300 SLR Uhlenhaut: Co stoi za rekordową ceną 135 mln €?
Ostateczna odpowiedź: Ikona motoryzacji czy relikt przeszłości w dobie elektryfikacji?
Mercedes-AMG GLE 63 S to moim zdaniem, wciąż ikona motoryzacji. Jest to pojazd dla osób, które cenią sobie połączenie luksusu, prestiżu i nieokiełznanej mocy, a jednocześnie są świadome wysokich kosztów z tym związanych. To samochód dla tych, którzy chcą doświadczać emocji za kierownicą i nie boją się wyróżniać. W dobie rosnącej elektryfikacji i coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin, V8 BiTurbo może wydawać się reliktem przeszłości. Jednak to właśnie ten "relikt" oferuje coś, czego elektryczne pojazdy jeszcze długo nie będą w stanie dostarczyć surowe, mechaniczne emocje i uzależniający dźwięk. Czy warto w niego zainwestować? Jeśli szukasz samochodu, który jest czymś więcej niż tylko środkiem transportu, który dostarcza niezapomnianych wrażeń, a budżet nie jest głównym ograniczeniem, to odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. To inwestycja w pasję, prestiż i kawałek motoryzacyjnej historii, która wciąż ma wiele do zaoferowania.
