Mercedes-AMG GT: Od surowej bestii do luksusowego grand tourera z napędem 4MATIC+.
- Pierwsza generacja (C190, 2014-2022) to klasyczne, dwumiejscowe coupé/roadster z napędem RWD i potężnym V8.
- Druga generacja (C192, od 2023) wprowadza napęd 4MATIC+ i układ siedzeń 2+2, stając się bardziej praktycznym grand tourerem.
- Gama wersji obejmuje od bazowego GT, przez torowe GT R, aż po ekstremalny Black Series (730 KM).
- Ceny na polskim rynku wtórnym za C190 zaczynają się poniżej 600 000 zł, nowe C192 kosztują od ok. 980 000 zł.
- Koszty eksploatacji są wysokie (serwis, opony, paliwo), a typowe usterki dotyczą elektroniki i hamulców.
- AMG GT rywalizuje z Porsche 911, oferując bardziej muskularne doznania w porównaniu do precyzji konkurenta.

Mercedes-AMG GT: Dlaczego ta bestia z Affalterbach wciąż jest na ustach wszystkich?
Mercedes-AMG GT to coś więcej niż tylko samochód to prawdziwe dzieło sztuki inżynierskiej, które od momentu swojej premiery w 2014 roku nieustannie fascynuje. Będąc duchowym następcą legendarnego SLS AMG, model ten odziedziczył po nim nie tylko geny, ale i ambicję bycia czymś wyjątkowym. Od pierwszego spojrzenia wiadomo, że mamy do czynienia z maszyną stworzoną do budzenia emocji. Jego unikalny charakter, będący połączeniem bezkompromisowego luksusu z brutalną, wręcz pierwotną mocą, sprawia, że AMG GT natychmiast staje się obiektem pożądania. To nie tylko symbol statusu, ale przede wszystkim wyraz pasji do motoryzacji w najczystszej postaci. Każdy detal, od drapieżnej sylwetki po ryk silnika V8, świadczy o tym, że w Affalterbach stworzono coś naprawdę spektakularnego. Dla mnie osobiście, to kwintesencja tego, czym powinien być prawdziwy supersamochód łączy w sobie elegancję z agresją, a przy tym oferuje niezapomniane wrażenia z jazdy.

Dwie generacje, jedna legenda: kluczowe różnice, które musisz znać przed zakupem
Ewolucja Mercedesa-AMG GT to fascynująca podróż, która pokazuje, jak marka potrafi dostosować się do zmieniających się trendów, jednocześnie zachowując swoje DNA. Zanim zagłębimy się w szczegóły, warto zrozumieć fundamentalne różnice między pierwszą a drugą generacją, bo to one definiują charakter każdego z tych wyjątkowych pojazdów.
C190: Surowa moc, tylny napęd i ryk V8 za co pokochaliśmy pierwszego AMG GT?
Pierwsza generacja Mercedesa-AMG GT, oznaczona kodem C190 (lub R190 dla roadstera), produkowana w latach 2014-2022, to dla wielu purystów ucieleśnienie prawdziwego supersamochodu. Jej proporcje z długą maską, cofniętą kabiną i krótkim tyłem, nawiązujące do klasycznych sportowych aut, były po prostu urzekające. To był dwumiejscowy samochód, stworzony z myślą o kierowcy i pasażerze, bez żadnych kompromisów. Pod maską pracował legendarny silnik 4.0 V8 biturbo (M178), który dostarczał potężnej mocy na tylne koła. To właśnie ta konfiguracja mocny silnik z przodu, napęd na tył i dwuosobowe wnętrze sprawiała, że C190 oferował niezrównane wrażenia z jazdy. Był surowy, angażujący i wymagał szacunku, ale w zamian dostarczał czystej adrenaliny i niezapomnianego ryku V8, który potrafił przyprawić o gęsią skórkę. Dla mnie to był prawdziwy muscle car w europejskim wydaniu, z chirurgiczną precyzją, ale z sercem bijącym w rytmie amerykańskiego V8.
C192: Nowa era z 4MATIC+ i miejscem dla czworga. Czy to wciąż ten sam drapieżnik?
Druga generacja AMG GT (C192), wprowadzona na rynek od 2023 roku, stanowi znaczący krok w ewolucji modelu. Najważniejszą zmianą jest fakt, że technicznie bazuje ona na nowym Mercedesie-AMG SL, co niesie za sobą szereg konsekwencji. Przede wszystkim, C192 standardowo wyposażony jest w napęd na wszystkie koła AMG Performance 4MATIC+, co znacząco poprawia trakcję i bezpieczeństwo, zwłaszcza w trudniejszych warunkach. Co więcej, nowa generacja oferuje układ siedzeń 2+2, co czyni ją znacznie bardziej praktyczną i wszechstronną. To już nie jest tak bezkompromisowy sportowiec, jak C190, ale raczej luksusowy grand tourer, który nadal potrafi pokazać pazury. Oczywiście, wprowadzenie napędu 4MATIC+ i dodatkowych siedzeń wiąże się z wyższą masą własną około 1970 kg, co jest zauważalnym wzrostem w porównaniu do poprzednika. Dostępne modele, takie jak AMG GT 55 4MATIC+ (476 KM), AMG GT 63 4MATIC+ (585 KM) czy topowa hybryda plug-in GT 63 S E PERFORMANCE (816 KM), nadal oferują oszałamiające osiągi. Moim zdaniem, C192 stał się bardziej dojrzały i komfortowy, ale wciąż zachowuje swój drapieżny charakter, choć w nieco bardziej ucywilizowanej formie. Pytanie, czy to nadal "ten sam drapieżnik", jest otwarte i zależy od indywidualnych preferencji dla jednych to ewolucja, dla innych utrata części pierwotnego ducha.
Przewodnik po wersjach, które zdefiniowały sukces: Od GT do Black Series
Gama Mercedesa-AMG GT, zwłaszcza w pierwszej generacji, była niezwykle bogata i zróżnicowana, oferując coś dla każdego entuzjasty od dynamicznego daily drivera po bezkompromisową maszynę torową. Przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym wariantom, które zdefiniowały sukces tego modelu.
AMG GT i GT S: Czy to idealny punkt wejścia do świata prawdziwych supersamochodów?
Bazowa wersja AMG GT, z mocą od 462 KM, była już sama w sobie imponująca. Oferowała doskonałe osiągi i typowe dla AMG wrażenia z jazdy, będąc jednocześnie najbardziej "cywilizowaną" opcją. Dla wielu, to właśnie ona stanowiła idealny punkt wejścia do świata prawdziwych supersamochodów. Następny w hierarchii był AMG GT S, który oferował moc od 510 do 522 KM. Wersja S wyróżniała się nie tylko większą mocą, ale także dodatkowymi elementami poprawiającymi dynamikę, takimi jak elektronicznie sterowany dyferencjał (eLSD), który znacząco wpływał na precyzję prowadzenia i zdolność do przenoszenia mocy na asfalt. Moim zdaniem, zarówno GT, jak i GT S to doskonałe propozycje dla tych, którzy szukają emocji i prestiżu, ale niekoniecznie planują regularne wizyty na torze. To samochody, które doskonale sprawdzą się na co dzień, a jednocześnie potrafią dostarczyć niezapomnianych wrażeń, gdy tylko nadarzy się okazja.
AMG GT C: Roadster i Coupé z szerszymi biodrami na czym polegał jego fenomen?
Wersja AMG GT C stanowiła pomost między "cywilnymi" wariantami a torowymi bestiami. Jej fenomen polegał na połączeniu zwiększonej mocy (około 557 KM) z elementami zaczerpniętymi z bardziej ekstremalnych modeli. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą było poszerzone nadwozie, zwłaszcza tylne błotniki, które nadawały mu jeszcze bardziej muskularny i agresywny wygląd. Co więcej, GT C wyposażono w skrętną tylną oś, co znacząco poprawiało zwinność i stabilność zarówno przy niskich, jak i wysokich prędkościach. Dostępność zarówno jako coupé, jak i roadster, sprawiała, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. GT C oferował idealną równowagę między komfortem a sportowymi osiągami, będąc jednocześnie autem, które przyciągało wzrok na każdej ulicy. Dla mnie to była wersja, która łączyła w sobie to, co najlepsze z obu światów luksus i bezkompromisową dynamikę.
AMG GT R: Jak "Bestia z Zielonego Piekła" trafiła na publiczne drogi?
AMG GT R to prawdziwa legenda, znana jako "Bestia z Zielonego Piekła", co zawdzięcza swoim osiągom na słynnym torze Nürburgring. Z mocą 585 KM i zaawansowaną aerodynamiką, w tym aktywnymi elementami, takimi jak ruchomy splitter z przodu i duże tylne skrzydło, GT R był stworzony do dominacji na torze. Wyposażony w skrętną tylną oś, adaptacyjne zawieszenie i specjalne opony, oferował niesamowitą przyczepność i precyzję prowadzenia. To był samochód, który w niemal niezmienionej formie przenosił doświadczenia z toru wyścigowego na publiczne drogi. Każdy element, od lekkich felg po agresywny dyfuzor, miał swoje uzasadnienie w dążeniu do maksymalnych osiągów. Później pojawiła się jeszcze bardziej torowa wersja GT R Pro, która podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej, oferując regulowane zawieszenie i jeszcze lżejsze komponenty. Posiadanie GT R to deklaracja, że cenisz sobie przede wszystkim osiągi i wrażenia z jazdy na granicy możliwości.
AMG Black Series: Absolutny szczyt inżynierii i bilet do klubu milionerów czy wart swojej ceny?
AMG GT Black Series to absolutny szczyt inżynierii i najbardziej ekstremalna wersja w całej gamie. Z mocą 730 KM, generowaną przez silnik V8 z płaskim wałem korbowym, który zapewniał jeszcze szybszą reakcję na gaz i unikalne brzmienie, Black Series był maszyną bez kompromisów. Rozbudowana aerodynamika, obejmująca ogromne tylne skrzydło, liczne wloty powietrza i specjalnie zaprojektowane elementy nadwozia, zapewniała niesamowity docisk. To właśnie ten model pobił rekord okrążenia na torze Nürburgring dla seryjnych samochodów produkcyjnych. Black Series to nie tylko moc, to także specjalnie dostrojone zawieszenie, lżejsze materiały i każdy element podporządkowany jednemu celowi być najszybszym. Jest to bez wątpienia bilet do klubu milionerów, biorąc pod uwagę jego ekskluzywność i cenę. Czy jest wart swojej ceny? Dla kolekcjonerów i entuzjastów, którzy szukają absolutnego maksimum osiągów i inżynierii, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. To nie jest samochód dla każdego, ale dla tych, którzy rozumieją jego przeznaczenie, to inwestycja w kawałek motoryzacyjnej historii.
Ile kosztuje marzenie? Ceny Mercedesa-AMG GT na polskim rynku
Marzenia o posiadaniu Mercedesa-AMG GT są piękne, ale jak każde marzenie, mają swoją cenę. Przyjrzyjmy się, ile trzeba było i ile trzeba dziś zapłacić za tę wyjątkową maszynę na polskim rynku, zarówno w salonach, jak i na rynku wtórnym.
Ceny z salonu: ile trzeba było zapłacić za nowego AMG GT w momencie premiery?
Kiedy Mercedes-AMG GT debiutował w 2014 roku, jego ceny startowały od 552 500 zł za bazową wersję GT. Była to kwota niemała, ale adekwatna do oferowanych osiągów i prestiżu. Z biegiem lat, wraz z pojawieniem się mocniejszych i bardziej ekskluzywnych wersji, ceny rosły. Przykładem może być AMG GT Black Series, który w 2020 roku kosztował w salonie aż 1 765 930 zł. Dziś, w przypadku nowej generacji (C192), sytuacja wygląda podobnie. Ceny nowego Mercedesa-AMG GT z rocznika 2025 zaczynają się w Polsce od około 980 000 zł, a za mocniejszą wersję GT 63 4MATIC+ (585 KM) trzeba zapłacić katalogowo ponad 1 023 200 zł. Jak widać, marzenie o nowym AMG GT to wydatek rzędu miliona złotych, co stawia go w gronie najbardziej ekskluzywnych samochodów na rynku.
Rynek wtórny w Polsce: widełki cenowe dla poszczególnych wersji i na co uważać?
Rynek wtórny to często jedyna szansa na spełnienie marzenia o AMG GT dla wielu entuzjastów. Ceny używanych egzemplarzy pierwszej generacji (C190) na polskim rynku są zróżnicowane i zależą od wersji, rocznika, przebiegu i stanu technicznego. Starsze modele, zwłaszcza te z początkowych lat produkcji, mogą zaczynać się już poniżej 600 000 zł. Wersje GT S i GT C będą droższe, a ceny za GT R mogą przekraczać 800 000 zł, a nawet milion złotych. Najdroższe są oczywiście egzemplarze Black Series, które na rynku wtórnym mogą kosztować nawet około 1,9 mln zł, co świadczy o ich kolekcjonerskim charakterze i stabilnej wartości.
Przy zakupie używanego AMG GT, trzeba być jednak niezwykle ostrożnym. To samochody o wysokich osiągach, często eksploatowane w sposób dynamiczny. Konieczna jest dokładna inspekcja w autoryzowanym serwisie, sprawdzenie historii serwisowej, bezwypadkowości oraz stanu podzespołów, zwłaszcza silnika, skrzyni biegów i układu hamulcowego. Warto również zwrócić uwagę na zużycie opon i tarcz hamulcowych, które w tych autach zużywają się szybko i są drogie w wymianie. Nie dajmy się zwieść niskiej cenie często oznacza ona ukryte koszty napraw, które mogą szybko przewyższyć początkowe oszczędności.
Twarde fakty dla przyszłego właściciela: koszty eksploatacji i typowe usterki
Posiadanie Mercedesa-AMG GT to nie tylko prestiż i emocje, ale także świadomość wysokich kosztów eksploatacji. To nie jest samochód dla każdego, a jego utrzymanie wymaga odpowiedniego budżetu. Zanim zdecydujesz się na zakup, warto poznać twarde fakty.
Serwis, opony, ubezpieczenie: ile realnie kosztuje utrzymanie AMG GT w Polsce?
- Spalanie: Oficjalne dane dotyczące spalania są często bardzo optymistyczne. W rzeczywistości, w cyklu mieszanym należy liczyć się ze spalaniem rzędu 15-17 l/100 km w mieście. Przy dynamicznej jeździe, z wykorzystaniem pełnego potencjału silnika, spalanie może z łatwością przekroczyć 20-25 l/100 km. To po prostu cena za potężne V8.
- Serwis w ASO: Koszty przeglądów w autoryzowanych serwisach są wysokie. Za standardowy przegląd należy przygotować się na wydatek rzędu 3000-5000 zł, w zależności od zakresu prac i potrzebnych części.
- Hamulce: Przy agresywnej jeździe, układ hamulcowy jest mocno obciążony. Wymiana kompletu tarcz hamulcowych (zwłaszcza ceramicznych, jeśli auto jest w nie wyposażone) to koszt od 8000 do nawet 12000 zł. Klocki to dodatkowy wydatek.
- Opony: AMG GT wymaga wysokiej jakości opon sportowych, które szybko się zużywają, zwłaszcza przy dynamicznej jeździe. Komplet nowych opon to wydatek rzędu 6000-8000 zł.
- Ubezpieczenie: Ze względu na wysoką wartość pojazdu, jego osiągi i ryzyko kradzieży, koszty ubezpieczenia (OC/AC) są bardzo wysokie i mogą wynosić od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, w zależności od historii ubezpieczeniowej właściciela.
Najczęstsze problemy techniczne i słabe punkty. Co sprawdzić przed zakupem używanego egzemplarza?
Mimo ogólnej solidności, Mercedes-AMG GT, jak każdy skomplikowany supersamochód, ma swoje typowe bolączki, na które warto zwrócić uwagę:
- Elektronika: Często zgłaszane są problemy z systemem informacyjno-rozrywkowym, zawieszającym się oprogramowaniem czy drobnymi usterkami elektrycznymi. Warto dokładnie sprawdzić działanie wszystkich funkcji multimedialnych i asystentów kierowcy.
- Skrzynia biegów: Choć skrzynia AMG SPEEDSHIFT DCT 7G jest szybka i precyzyjna, zdarzały się pojedyncze zgłoszenia dotyczące poślizgów lub szarpnięć, zwłaszcza w starszych egzemplarzach. Dokładna weryfikacja jej pracy podczas jazdy próbnej jest kluczowa.
- Hamulce: Jak wspomniałem, przy agresywnej jeździe hamulce zużywają się bardzo szybko. Przedwczesne zużycie tarcz i klocków, a nawet ich przegrzewanie, to częsty problem. Należy sprawdzić ich stan wizualny i podczas jazdy próbnej.
- Elementy wnętrza: Niektórzy właściciele zgłaszali trzeszczenie elementów wykończenia wnętrza, zwłaszcza w okolicach konsoli centralnej czy deski rozdzielczej. Może to być irytujące w samochodzie tej klasy.
- Wycieki oleju: Warto dokładnie obejrzeć silnik i skrzynię biegów pod kątem ewentualnych wycieków oleju, choć nie jest to powszechny problem, to zawsze warto być czujnym.
Przed zakupem używanego egzemplarza, zawsze zalecam szczegółową inspekcję w autoryzowanym serwisie Mercedes-AMG. Tylko tam, dzięki specjalistycznej wiedzy i sprzętowi, można rzetelnie ocenić stan techniczny pojazdu i uniknąć kosztownych niespodzianek.
Odwieczny rywal na celowniku: Mercedes-AMG GT kontra Porsche 911
W świecie supersamochodów, rywalizacja między Mercedesem-AMG GT a Porsche 911 jest jedną z najbardziej zaciętych i fascynujących. Oba modele to ikony niemieckiej inżynierii, ale reprezentują nieco odmienne filozofie, co czyni ich bezpośrednie porównanie niezwykle interesującym.
Brutalna siła kontra chirurgiczna precyzja: który z nich dostarcza lepszych wrażeń z jazdy?
Mercedes-AMG GT, zwłaszcza w swojej pierwszej generacji (C190), zawsze był postrzegany jako samochód o bardziej "surowym" i "muskularnym" charakterze. Z silnikiem V8 umieszczonym z przodu i napędem na tylne koła, oferował wrażenia z jazdy przypominające europejskiego muscle cara. To auto, które angażuje kierowcę całym sobą, dostarczając brutalnej siły i niezapomnianego ryku silnika. Jego prowadzenie jest bardziej bezpośrednie, a reakcje na gaz natychmiastowe, co dla wielu jest synonimem prawdziwych sportowych emocji. Porsche 911 z kolei, od lat jest symbolem chirurgicznej precyzji, zwinności i doskonałego wyważenia. Dzięki silnikowi umieszczonemu z tyłu, 911 oferuje unikalne właściwości jezdne, które pozwalają na niezwykle szybkie i stabilne pokonywanie zakrętów. Jest lżejsze, bardziej zwinne i często postrzegane jako bardziej "techniczne" w prowadzeniu. To samochód, który nagradza precyzję i umiejętności kierowcy, oferując niepowtarzalne połączenie komfortu i osiągów.
Druga generacja AMG GT (C192), ze swoim napędem 4MATIC+, układem siedzeń 2+2 i większym komfortem, zbliżyła się charakterem do niektórych wersji 911, stając się bardziej wszechstronnym grand tourerem. Moim zdaniem, wybór między nimi zależy od tego, czego szukamy. Jeśli cenimy sobie bezkompromisową siłę, dramatyczne doznania i charakterystyczne brzmienie V8, AMG GT pierwszej generacji będzie strzałem w dziesiątkę. Jeśli natomiast priorytetem jest precyzja, zwinność, doskonałe wyważenie i możliwość codziennego użytkowania, Porsche 911 może okazać się lepszym wyborem. Nowa generacja AMG GT próbuje połączyć te światy, oferując więcej komfortu i wszechstronności, co sprawia, że staje się jeszcze bardziej bezpośrednim rywalem dla 911.
Przeczytaj również: Mercedes SLK: Marzenie czy pułapka? Poradnik kupującego.
Ceny zakupu i utrata wartości: który model jest bardziej racjonalną inwestycją?
Analizując ceny zakupu, zarówno nowych, jak i używanych egzemplarzy, oraz potencjalną utratę wartości, obraz staje się nieco bardziej skomplikowany. Porsche 911, ze względu na swoją legendarną reputację i stabilny popyt, często charakteryzuje się wolniejszą utratą wartości, a niektóre limitowane edycje potrafią nawet zyskiwać na wartości. To sprawia, że dla wielu jest to bardziej "racjonalna inwestycja", zwłaszcza w dłuższej perspektywie. Mercedes-AMG GT, choć również prestiżowy, zazwyczaj traci na wartości nieco szybciej, szczególnie w przypadku bazowych wersji. Wyjątkiem są tutaj najbardziej ekstremalne i limitowane edycje, takie jak Black Series, które ze względu na swoją ekskluzywność, mogą bardzo dobrze trzymać cenę, a nawet ją zyskiwać.
Jeśli chodzi o koszty zakupu, ceny nowych egzemplarzy obu marek są porównywalne w podobnych segmentach mocy i wyposażenia. Na rynku wtórnym, starsze egzemplarze AMG GT mogą być nieco bardziej przystępne cenowo niż porównywalne rocznikowo 911, co może być kuszące dla osób z ograniczonym budżetem. Jednakże, jak już wspomniałem, niższa cena zakupu może wiązać się z wyższymi kosztami eksploatacji i potencjalnymi naprawami. Podsumowując, jeśli szukamy samochodu, który ma być inwestycją i utrzymać wartość, Porsche 911 często wypada lepiej. Jeśli jednak priorytetem są emocje, unikalny charakter i nieco niższa bariera wejścia na rynku wtórnym, AMG GT może być bardzo atrakcyjną opcją, pod warunkiem świadomości kosztów utrzymania.
Werdykt: Czy nowa generacja (C192) to godny następca, czy zupełnie nowy rozdział?
Patrząc na ewolucję Mercedesa-AMG GT, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy druga generacja (C192) jest po prostu godnym następcą, czy raczej otwiera zupełnie nowy rozdział w historii modelu. Moim zdaniem, jest to połączenie obu tych aspektów. Z jednej strony, C192 kontynuuje dziedzictwo AMG GT, oferując oszałamiające osiągi, luksusowe wykończenie i ten charakterystyczny, drapieżny wygląd, który tak bardzo kochamy. Z drugiej strony, wprowadzenie napędu 4MATIC+ i układu siedzeń 2+2, a także bazowanie na platformie SL, sprawia, że samochód ten stał się znacznie bardziej wszechstronny i komfortowy. Przeszedł transformację od purystycznego, bezkompromisowego sportowca do bardziej uniwersalnego grand tourera.
Dla entuzjastów pierwszej generacji, którzy cenili sobie surowość i tylny napęd, C192 może wydawać się nieco "ugrzeczniony". Jednak dla szerszego grona odbiorców, a także dla tych, którzy szukają supersamochodu, który sprawdzi się również w codziennym użytkowaniu, nowa generacja jest znaczącym krokiem naprzód. To samochód, który nadal dostarcza ogromnych emocji, ale robi to w bardziej wyrafinowany i dostępny sposób. Wierzę, że Mercedes-AMG GT, niezależnie od generacji, zawsze będzie symbolem inżynieryjnej doskonałości i pasji do motoryzacji. Przyszłość AMG GT rysuje się w jasnych barwach, a jego ewolucja pokazuje, że marka potrafi dostosować się do wymagań rynku, nie tracąc przy tym swojego unikalnego charakteru.
